Takie nasze wielkopostne wędrowanie – czyli o Ruchu Szensztackim, cudownym Obrazie i spotkaniu z „Babcią” Jezusa Chrystusa
Wielki Post przeżywany co roku niejako na nowo, prowadzi nas na drogę nawrócenia i odnowy wewnętrznej, drogę powrotu tam, gdzie znajduje się prawdziwe źródło naszego szczęścia. To czas szczególny dany nam od Boga. Jakaś, ujmująca w swej prostocie, odsłaniającej tajemnicę Stwórcy i człowieka przestrzeń, w której na sposób duchowy ukazuje się nam głębia naszego życia – pielgrzymka wiary i niewiary, radości i entuzjazmu, trudu i wytchnienia. Podążając tak z dnia na dzień, od jednej do drugiej niedzieli tego świętego Czasu, warto niekiedy zatrzymać się w pół drogi, u boku naszej Matki.















