Pielgrzymka zaufania – 35. spotkanie młodych w Rzymie
Nasza pielgrzymka zaczeła się Mszą św. w czwartek 27.12.2012 r. o godz. 8.30. Była to prawdziwa pielgrzymka zaufania, która nauczyła nas nie tylko zaufania Bogu, lecz też pokazała nam, co jest naprawdę ważne w życiu. W pierwszych godzinach w Rzymie, kiedy zostaliśmy zapisani na spotkanie i wszyscy już marzyli o noclegu oraz odpoczynku, zaskoczył nas los. Zostaliśmy bez bagażu. Złodzieje zostawili nam jedynie jedną karimatę i dwa śpiwory oraz nawigację, abyśmy przynajmniej mogli wrócić do domu.
Był to prawdziwy szok i próba naszych nerwów. Po jakimś czasie dostaliśmy zakwaterowanie w domu zakonnym. Mimo bariery językowej siostry przyjeły nas bardzo serdecznie. Pomoc dostaliśmy nie tylko od sióstr, lecz też od miłych ludzi z różnych narodów, którzy również brali udział w pielgrzymce. Bardzo szybko zapomnieliśmy o wydarzeniu pierwszego dnia. Przy tym pomogły nam modlitwy i ogólnie cała atmosfera pielgrzymki.
Jednym z gównych punktów naszego wyjazdu było spotkanie z papieżem Benedyktem XVI. Spotkanie odbyło się 28 grudnia w godzinach wieczornych na Placu Św. Piotra w Watykanie. Przybyło 40.000 młodych ludzi z całego świata. Przywitaliśmy Papieża, modliliśmy się z nim, śpiewaliśmy. To, co się tam na żywo przeżyło, nie można wyrazić słowami. Oto parę słów Papieża do młodych: „Przybyliście bardzo licznie, z całej Europy a nawet z innych kontynentów, aby modlić się przy grobach świętych apostołów Piotra i Pawła. Rzeczywiście, w tym mieście obaj przelali swoją krew za Chrystusa. Wiara, która kierowała tymi wielkimi apostołami Jezusa jest tą samą wiarą, która również wam kazała wyruszyć w drogę. Podczas roku, który wkrótce się rozpocznie, proponujecie sobie uwolnienie źródeł nadziei pokładanej w Bogu, aby żyć nią w codzienności. Cieszę się, że spotykacie się w taki sposób z zamysłem Roku Wiary rozpoczętym w październiku.” Następnego dnia byliśmy jeszcze na modlitwie „Anioł Pański” z Papieżem. Zwrócił się także do młodych ludzi i między innymi też do Polaków. Natępnie nawiedziliśmy grób bł. Jana Pawła II. Na zakończenie roku byliśmy na Mszy św. w polskim kościele św. Stanisława, której przewodniczył ks. abp Szczepan Wesoły. W sylwestrowy wieczór modliliśmy się w kościele naszej parafii aż do rozpoczęcia Nowego Roku. Po północy było święto narodów, każda narodowość przedstawiła coś tradycyjnego ze swojej ojczyzny, były tańce, śpiewy i różne zabawy. Codziennie odbywały się wspólne modlitwy w różnych bazylikach rzymskich. Przykładowo byliśmy w Bazylice św. Jana na Lateranie oraz w Bazylice św. Pawła za Murami. Rano uczestniczyliśmy w modlitwach w przydzielonej nam parafii, a w każdej chwili mogliśmy pójść do miejsca ciszy w Bazylice Santa Croce in Gerusalemme. W wolnym czasie zwiedzaliśmy Rzym, podążając szybkim krokiem za Księdzem Robertem;) Zobaczyliśmy między innymi Święte Schody, słynną Fontanne di Trevi, Colosseum, Forum Romanum, pomnik Wiktora Emanuela II oraz Bazylikę św. Piotra. Gdy została jeszcze wolna minutka, to my dziewczyny biegałyśmy po sklepach i targach, żeby kupić coś do ubrania. Ksiądz wraz z chłopakami „bardzo chętnie” nam towarzyszyli.
Tak jak na początku wszystko straciliśmy, tak później uzyskaliśmy dużo więcej: zaufanie Bogu, bliską przyjaźń i przede wszystkim zrozumieliśmy, że materialne rzeczy nie są potrzebne do szczęścia. Wiara jest zaufaniem Bogu nawet w trudnych sytuacjach.
Uczestniczki pielgrzymki: Patrycja i Kasia







