
Byliśmy w Schönstatt
W piątek 27.04.2018 r. naszą dwudniową pielgrzymkę rozpoczęliśmy mszą św. o godz. 12.00, którą odprawił ks. Robert Elak. Około godz. 13.00 po błogosławieństwie na drogę, którego nam udzielił nasz Ksiądz Proboszcz i po krótkiej modlitwie ruszyliśmy do "Concordii". Po raz pierwszy byliśmy tam całą grupą w nowowybudowanej kaplicy pw. Miłosierdzia Bożego, która to mieści się w Polonijnym Ośrodku "Concordia". Po osobistych modlitwach przed obrazem Jezusa Miłosiernego udaliśmy się na nocny spoczynek.
W sobotę rano ruszyliśmy w dalszą drogę do Schönstatt, gdzie zostaliśmy bardzo serdecznie przywitani przez s. Elwirę Kędzia, która to odpowiedzialna jest za Kręgi Sekretariatu Europy Wschodniej. O godz. 9.45 zebraliśmy się wszyscy w auli pod kościołem Adoracji Najświętszego Sakramentu, gdzie zostaliśmy zapoznani z programem uroczystości świętowania Roku Ojca Kentenicha. Pięknym momentem było wniesienie Kopii Obrazu Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej wraz ze sztandarami i kapliczkami. Podczas uroczystości nasza "ukochana Matka" stała tuż obok ołtarza, a my czuliśmy wielką radość w naszych sercach.
Następnym punktem uroczystości było odczytanie listu opiekuna Polonii - ks. bpa Wiesława Lechowicza do Rodzin Szensztackich w Roku Ojca Kentenicha, który to został nazwany Listem Boga skierowanym do nas. Siostra Elwira przedstawiła nam działalność naszego Założyciela, a to przeplatane było modlitwą i śpiewem oraz pięknymi świadectwami rodzin, które odwiedza Matka Trzykroć Przedziwna.
Po przerwie obiadowej i nawiedzeniu kaplicy grobu Założyciela odbyła się uroczysta msza św. w kościele Adoracji NS, podczas której został przeczytany fragment ewangelii nawiązujący do cudu w Kanie Galilejskiej. Około godz. 16.00 udaliśmy się procesyjnie z modlitwą i śpiewem do prasanktuarium Trzykroć Przedziwnej Matki i Królowej w Schönstatt. Wspaniałym momentem było odnowienie przymierza miłości i wspólne odmówienie pięknej litanii loretańskiej.
Był to dla nas bardzo uroczysty, sobotni dzień; inny dzień, w którym nie było zabiegania, tylko był on wypełniony radością i miłością, które czerpaliśmy z daru łask naszej "Matuchny".
Dziękujemy za dar tej pięknej pielgrzymki.
Uczestnicy