Informujemy, że w dalszym ciągu obowiązuje dyspensa od obowiązku uczestnictwa w niedzielnej Mszy św. W związku z tym nadal odbywać się będą transmisje Mszy św. niedzielnej przez internet z kościoła św. Józefa.

Link do transmisji Mszy św. w XIII Niedzielę Zwykłą /26 czerwca br./ o godz. 11.00:   

https://youtu.be/HcNJ8VuHdZQ   
 


Niedziela Palmowa

Opublikowano .

W niedzielę 10 kwietnia przypada w tym roku VI niedziela Wielkiego Postu nazywana "Niedzielą Palmową", inaczej Niedzielą Męki Pańskiej. Rozpoczyna ona najważniejszy i najbardziej uroczysty okres w roku liturgicznym - Wielki Tydzień.

 

Liturgia Kościoła wspomina tego dnia uroczysty wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy, o którym mówią Ewangeliści. Uroczyste Msze św. rozpoczynają się od obrzędu poświęcenia palm i procesjonalnego wejścia do kościoła. Zwyczaj święcenia palm pojawił się ok. VII w. we Francji. Z kolei procesja wzięła swój początek z Ziemi Świętej. To właśnie Kościół w Jerozolimie starał się bardzo dokładnie powtarzać wydarzenia z życia Pana Jezusa. W IV w. istniała już procesja z Betanii do Jerozolimy. W Niedzielę Palmową patriarcha otoczony tłumem ludzi wsiadał na osiołka i wjeżdżał na nim do Świętego Miasta, zaś zgromadzeni wierni, witając go z radością, ścielili przed nim swoje płaszcze i palmy. Następnie wszyscy udawali się do bazyliki Zmartwychwstania, gdzie sprawowano uroczystą liturgię. Procesja ta rozpowszechniła się w całym Kościele.

W Rzymie VI niedziela Wielkiego Postu początkowo była obchodzona wyłącznie jako Niedziela Męki Pańskiej, podczas której uroczyście śpiewano Pasję. Dopiero w IX w. do liturgii rzymskiej wszedł jerozolimski zwyczaj urządzenia procesji upamiętniającej wjazd Pana Jezusa do Jeruzalem. Z czasem jednak obie te tradycje połączyły się, dając liturgii Niedzieli Palmowej podwójny charakter - wjazd i pasja.

 


          OSIOŁKOWA DROGA

          Osiołek właśnie siano jeść skończył,

          gdy niespodzianie żłób mu zabrano.

          W kącie, naprzeciw, żłób teraz stał

          i światłem świecił.

 

          Lampa we żłobie?, mruknął Osiołek,

          przyjrzę się bliżej, co to tam jest.

          Przy żłobie stanął znieruchomiały,

          dziecko zobaczył, w promieniach całe.

 

          A to dopiero!..., mówił do siebie,

          to nic nie szkodzi..., będzie nas więcej.

          A co tam siano...,

          on mi je odda, urośnie przecież.

 

          A to, że świeci, to też się przyda,

          lampy nie trzeba, bo wszystko widać.

          Woły się budzą, kury i kaczki,

          mruczał Osiołek, klęcząc u żłobu. Śmiał się i śmiał się.

 

           Ruch wokół żłobu wnet powstał duży,
           przyszli pasterze.
           I jeszcze tacy, których Osiołek nigdy nie widział,
           w blask przyodziani i skrzydła mieli.

 

           U żłobu stali, śpiewy radosne rozpoczynali,
           do tego grali, w pas się kłaniali.
           A Osiołkowi siana rzucili
           i odlecieli tam, skąd przybyli.

 

          Obfitość siana i wspomnień tyleż,

          dzień w dzień przeżuwał stary Osiołek.

          Chłopca Jasnego na grzbiecie woził,

          W palmowe gaje, w piaski pustyni, w egipskie strony.

 

          Chłopca swojego byłby nie poznał, kiedy ten urósł,

          gdyby nie światłość, co z niego biła.

          I też go powiózł, drogą z palmowych liści usłaną,

          Starego Miasta otwartą bramą.

 

          Osiołek właśnie siano jeść skończył,

          gdy coś błysnęło i zaraz zgasło.

          Wyjdę, zobaczę, powiedział sobie,

          na krwi kałuże zaraz się natknął.

 

          Wąchał i wąchał, serce w nim drżało,

          mój Jasny chłopiec... jego już nie ma?

          Coś się z nim stało... ta krew jest jego!

          On już nie przeżył dnia dzisiejszego!

 

          A jeszcze wczoraj, w mojej gospodzie, rozmawiał ze mną,

          głaskał mnie jeszcze po tej wieczerzy !

          Ta krew jest jego !

          Mój Jasny chłopiec, on dzisiejszego dnia już nie przeżył !

 

          Jak wtedy, światłość pośrodku nocy,

          tak teraz, za dnia, ciemność i grzmoty, jak jakaś burza.

          Nie słyszał grzmotów, nie spostrzegł nocy, stary Osiołek,

          Płakał i płakał. Klęczał bez czucia przy krwi kałużach.

 

          Bernadetta Juras

 

Kontakt

Polnische Katholische Mission
Polska Misja Katolicka

Große Freiheit 41
22767 Hamburg

Tel:  (+49) 40 / 31 00 40
Fax: (+49) 40 / 18 01 64 53
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Polecane strony

Polska Misja Katolicka w NiemczechErzbistum Hamburg   Diecezja Pelplińska Stolica Apostolska  Konferencja Episkopatu PolskiGość NiedzielnyPortal Mateusz.pl Katolicka Agencja Informacyjna
Ta strona używa plików Cookies. W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Strony internetowej Polskiej Misji Katolickiej w Hamburgu.
Dalsze informacje Ok